Lubię czytać takie opowieści, choć nie zdarzyły się naprawdę. W życiu często przytrafiają się trudne chwile. Dopada nas wtedy zwątpienie i nie widzimy dla siebie żadnego ratunku. I wtedy dzieje się…MAGIA!

Było to daleko stąd na pewnej farmie. Któregoś dnia osioł farmera wpadł do głębokiej studni. Zwierzę krzyczało żałośnie godzinami podczas, gdy farmer zastanawiał się co z nim zrobić. W końcu farmer zadecydował. Zwierzę było stare, a studnię i tak trzeba było zasypać. Nie warto było wyciągać z niej osła.

Zwołał wszystkich swoich sąsiadów do pomocy. Wzięli łopaty i zaczęli zasypywać studnię śmieciami i ziemią.

Osioł zorientował się, co się dzieje i zaczął krzyczeć przerażony. Nagle, ku zdumieniu wszystkich, osioł uspokoił się. Kilka łopat później farmer zajrzał do studni. Zdumiał się tym, co zobaczył.

Za każdym razem, gdy kolejna porcja śmieci spadała na ośli grzbiet, ten robił coś niesamowitego. Otrząsał się i wspinał o krok ku górze. W miarę, jak sąsiedzi farmera sypali śmieci i ziemię na zwierzę, ono otrzepywało się i wspinało o kolejny krok. Niebawem wszyscy ze zdumieniem zobaczyli, jak osioł przeskakuje krawędź studni i szczęśliwy, oddala się truchtem!”

Codziennie, od dnia narodzin, spada na nas lawina problemów. Są to rzeczy, które przytrafiają się nam z naszej głupoty lub przez ludzką zawiść. Jak śpiewa Monika Brodka „nieszczęścia lubią być parami dobierane, tak to jest”. Tak jest najczęściej i w moim przypadku. Mimo, iż nie jestem zbytnio przesądna, jak rozsypie sól czuję, że będzie kłótnia. W pewnym stopniu zadowala mnie to, gdyż wiem, że limit nieszczęść (na jakiś czas 😉 ) wyczerpał się i będę mogła odetchnąć.

Na nasze plecy spadać będzie wspomniany piasek. Inni będą sypać tak długo, aż usypią kolejną pustynię. Jedyne co możesz zrobić to się otrząsnąć. Z tych wszystkich śmieci, z tego całego brudu. Gdy uwierzysz, że masz cel, podołasz jak ten osiołek. WHAT DOESN’T KILL YOU MAKE YOU STRONGER! Krok po kroczku rób swoje i nie patrz pod nogi. Gdyby osiołek nie podniósł głowy do góry, nie widziałby światła. Patrzyłby na to, jak powoli jego ciało ginie pod warstwą rzucanego piachu.

I najważniejsze-nie wracaj do tego co było. To najgorsza rzecz jaką można by było kiedykolwiek (sobie) zrobić. Zobacz! Osiołek wyskoczył ze studni i potruchtał jak najdalej od gospodarza, inaczej czekałaby go pewna śmierć. Wybrał WOLNOŚĆ. Wybierz ją i Ty.

Be free,

J.