Maska algowa Bielenda
Witaminy: B3, B5, B6, C, E

Nie wszyscy wiedzą, że z kosmetyką mam troszkę wspólnego ;). Dlatego dziś pokusiłam się o recenzję ww. maski do twarzy. W testowaniu pomogły mi koleżanki, gdyż jest to maseczka, którą trudno zaaplikować sama sobie, choć nie jest to niemożliwe ;).

Aplikacja:

Jak już wspomniałam najlepiej jest mieć zaprzyjaźnioną kosmetyczkę, bądź osobę, która ma zacięcie w tym temacie i nie zrobi nam krzywdy.
W gumowej misce należy wymieszać 2,5 miarki proszku(dołączona do opakowania) z 3 miarkami zimnej wody mineralnej niegazowanej, do uzyskania jednolitej masy. Należy to robić szybko i zdecydowanie, gdyż maseczka z każdą sekundą będzie tężeć, co spowoduje problemy w jej nałożeniu. Za pomocą plastikowej szpatułki rozprowadzamy masę na całej twarzy, włącznie z powiekami i ustami, pozostawiając otwarte otwory nosowe. Należy dopytać czy dana osoba ma problemów z klaustrofobię. Jeśli tak, maskę nakładamy na twarz pomijając powieki i usta. Odczekujemy 20 min. po czym ściągamy maskę w całości (w jednym płacie).

Uwaga! zużytą maseczkę zawijamy w ręcznik papierowy i wyrzucamy do kosza. Miskę gumową najpierw dokładnie wycieramy ręcznikiem papierowym, dopiero wtedy możemy ją umyć pod bieżącą wodą. W przeciwnym razie nasze rury kanalizacyjne mogą skutecznie się zapchać, a tego nie chcemy.

Rezultaty:

Maseczkę stosowałam na koleżance, jak i na sobie. Moja cera już po jednym zastosowaniu miała promienny wygląd, była odświeżona i dobrze nawilżona. Pokusiłam się o nałożenie jej na powieki i usta, dzięki czemu były one miękkie i wygładzone.

Opakowanie:

Plastikowy pojemnik zawiera 190g proszku, co wystarczy na 10 zabiegów. Zakręcana pokrywka i dodatkowe, również plastikowe zabezpieczenie, które należy wcisnąć skutecznie chroni przed wysypaniem produktu. Miarka dołączona do opakowania, a sam etap użycia maski, od początku do końca, w zrozumiały sposób opisany.

ZALETY:

– do każdego typu cery

– jedna aplikacja to zaledwie ok. 4 złote

– świetnie nawilża i nadaje blasku

– wytrzymałe opakowanie zabezpieczone przed niespodziewaną utratą produktu

 

WADY:

– aplikacja jej wymaga pomocy osoby trzeciej

– stacjonarnie dostępna jedynie w hurtowniach kosmetycznych (ale w sumie to produkt do użytku profesjonalnego 😉 )

Moja opinia:

Cóż mogę dodać do powyższego…powyrzucajcie swoje mało skuteczne maski i przygotujcie cerę na piękną wiosnę! 🙂